Znaczenie logosfery w edukacji językowej – wykorzystanie technik Celestyna Freineta

Data publikacji: wtorek 26 lutego 2008
Autor: malgosiaw Publikacje autora
Dział: Edukacja medialna > Artykuły
Komentarzy: 1
Odsłon: 5298
Brak oceny -

ROZWAŻANIA WSTĘPNE

Szybki postęp cywilizacji, współczesne warunki, w jakich żyje i działa człowiek, przyczyniają się do wielu zmian w różnych dziedzinach życia i pracy. Wynikają one z gwałtownego rozwoju nauki, rozprzestrzeniania się jej osiągnięć, jak i szybkiego rozwoju mass mediów. Nikt nie przypuszczał, że wynalezienie druku przez J. Gutenberga w połowie XV w. będzie początkiem ery mass mediów. Od tej pory można mówić o kształtowaniu się kultury “druku”, z której w połowie XX w. wyłania się i zaczyna dominować cywilizacja obrazu. Specyficznym symptomem tej cywilizacji jest dominacja obrazu nad słowem, żeby stwierdzić jej istnienie, nie trzeba dziś podejmować badań, ani też pytać o to naukowców. Wystarczy się rozejrzeć dookoła. Cywilizacja obrazu to przede wszystkim nowa ikonosfera człowieka, a więc takie środowisko, w którym dominuje obraz. Konsekwencją tego jest marginalizacja słowa oraz “uwięzienie” go przez obraz . Zjawisko to można zaobserwować w stale rosnącej liczbie magazynów ilustrowanych, w których dominuje fotografia, rysunek, komiks. Zainteresowanie telewizją wciąż rośnie, w następstwie tego “oglądactwa” maleje popularność biblioteki, jest zbyt małe zainteresowanie czytelnictwem. Dzieci i młodzież coraz mniej czytają, coraz gorzej piszą i z trudem rozumieją czytane treści. W dalszej konsekwencji taka sytuacja może doprowadzić do zakłóceń w umiejętności czytania.

Ikonosfera z naruszoną w ten sposób równowagą między słowem i obrazem, staje się czynnikiem zagrażającym prawidłowemu rozwojowi człowieka, w szczególności jego życiu duchowemu i umysłowemu. Natomiast stałe obcowanie, ze słowem mówionym i drukowanym zdolne jest pogłębić człowieka i przyczynić się do rozwoju intelektualnego. W tej sytuacji logosfera tzn. środowisko słowa może stać się szczególnie ważnym środkiem prowadzącym do uniknięcia negatywnych skutków cywilizacji obrazu.

Języka człowiek nie uczy się, ale go w siebie wszczepia. To wszczepianie rozpoczyna się od pierwszych dni naszego istnienia, od pierwszego wypowiedzenia słowa “mama”. A potem, oprócz domu, przychodzi szkoła, ulica, telewizja, teatr. Stopniowo nabieramy umiejętności najpierw wypowiadania słów, a z czasem całych zwrotów, często utartych przez pokolenia. Jeżeli dorastamy w takim środowisku, w którym obecna jest troska o dbałość i poprawność językową - a to jest świadectwem kultury - nabywamy nie tylko poprawności fonetycznej, lecz również poprawności logicznego myślenia i mówienia.

Umiejętność operowania mądrym słowem, jest niezbędna szczególnie dziś, gdy zalewają nas media, a przeciętny człowiek ma duże trudności z płynnym wysłowieniem się. A przecież umiejętność mądrego i pięknego mówienia to wymóg jak najbardziej ludzki. To mowa pozwala nam rozumieć Boga, siebie, innych, świat. Bez mowy człowiek staje się coraz bardziej wyalienowany. Wprawdzie mówić pragniemy z natury, ale z natury mówić nie umiemy, musimy się nauczyć kultury mowy. Musimy zdać sobie sprawę z zachwiania równowagi, jaka nastąpiła we współczesnej kulturze między obrazem a słowem. Taki stan jest charakterystyczny dla cywilizacji obrazu. W dobie kryzysu słowa, nie lekceważąc obrazu, musimy stawiać na słowo, które od zarania wieków było podstawą kultury umysłowej i moralnej u człowieka antycznego. Według Greków człowiek, którego od zwierząt różni posiadanie rozumu, winien nauczyć się maksymalnego posługiwania słowem, jest to jego ludzki obowiązek. I dlatego kształcenie mówcy było jednym z podstawowych celów nie tylko wykształcenia, ale wręcz wychowania. To zaś przyczyniło się do patrzenia z wielką troską na język i do dbałości o jego rozwój.

Sofiści odkryli nie tylko znaczenie wykształconej mowy w życiu prywatnym i publicznym, ale również niezwykłe możliwości oddziaływania. Gorgiasz powie nawet: “Słowo jest wielkim władcą. Za pomocą bardzo małego i ukrytego organu (język) wywołuje rzeczy na miarę boską. Zdolne jest bowiem strach uśmierzyć i troskę odsunąć, radość wzbudzić i współczucie pomnożyć” . Nie tylko realne rzeczy, wydarzenia, sprawy, ale również słowo zdolne jest dokonać najrozmaitszych zmian w człowieku.

W kształceniu języka należy zadbać o to, żeby dziecko polubiło słowo i pracę z nim ponieważ, słowo jest najdoskonalszym środkiem rozwoju osobowego i komunikacji międzyludzkiej. Warto o tym pamiętać szczególnie dziś, gdy wskutek dominacji telewizji, wideo i kina grozi nam powrót do cywilizacji prymitywniejszej, czyli do cywilizacji obrazkowej, a słowo zredukowane zostało do narzędzia manipulacji. Tymczasem to właśnie odpowiednio pielęgnowane słowo pozwala nam w najwyższym stopniu poznawać prawdę, czynić dobro i podziwiać piękno, a więc rozwijać w nas życie jak najbardziej osobowe. Walka o należne dla słowa miejsce w wychowaniu, kształceniu i kulturze jest na skalę cywilizacyjną. Nie można jej bagatelizować .

WYKORZYSTANIE TECHNIK CELESTYNA FREINETA W EDUKACJI JĘZYKOWEJ

Współczesną szkołę cechuje głównie podający tok nauczania, w którym uczniowie traktowani są w sposób podmiotowy jako odbiorcy treści. Bardzo często pomija się lub zaniedbuje samodzielne i twórcze myślenie oraz wiążącą się z tym sferę emocjonalno-motywacyjną ucznia. Dlatego potrzeba zwiększonej efektywności kształcenia, zwłaszcza w zakresie osiągania podstawowych sprawności językowych, która jest systematycznie akcentowana przez specjalistów tego przedmiotu. Bardzo ważnym i aktualnym w tej sprawie wydaje się postulat zwiększenia autonomii uczniów w procesie nauczania - uczenia się, a zwłaszcza aktywności i samodzielności dzieci w tym procesie. Współczesna dydaktyka postuluje zwiększenie zainteresowania aktywnymi i poszukującymi metodami nauczania, które uwzględniają potrzeby i zamiłowania uczniów, a także wiążące się z nimi świadome zaangażowanie emocjonalne i wzrost motywacji do nauki.

Wrażliwość wobec otaczającego świata, a także twórcze podejście do edukacji językowej, ze specyficznymi technikami pracy cechuje pedagogiczna koncepcja francuskiego pedagoga Celestyna Freineta. Urodził się on 1896 roku w miejscowości Garas, w południowej Francji, zmarł 1966 roku w miejscowości Vence gdzie stworzył swoją słynną szkołę. Początkowo, od 1920 roku, pracował jako nauczyciel szkoły ludowej w Bar-sur-Loup, gdzie rozpoczął swoją działalność eksperymentalną. Po kilkunastu latach przeniósł się do Vence i tam razem ze swoją żoną rozwinął nowy system pedagogiczny, którego celem było unowocześnienie tradycyjnej szkoły ludowej.

W koncepcji pedagogicznej C. Freineta głównym elementem kształtowania osobowości dziecka jest swobodna ekspresja językowa, literacka, plastyczna i muzyczna, przez szerokie stosowanie swobodnej ekspresji pragnie on w odpowiednio zorganizowanych warunkach wprowadzić dziecko w klimat sprzyjający wypowiadaniu siebie, chce wykształcić wrażliwość na piękno. Często powtarzał: “W każdym dziecku, jeśli mu się stworzy odpowiednie warunki, może ujawnić się drzemiący malarz czy poeta”.

Spontaniczna ekspresja werbalna może pojawić się niespodziewanie, stąd różne warunki jej powstawania (w domu, w szkole, w ulubionym miejscu...) . “Dziecko napisze swój tekst spontaniczny wieczorem na skrawku stołu, na kolanach, słuchając opowiadania babuni wskrzeszającej dla niego zdumiewające historie z dawnych czasów, na swojej teczce na chwilę przed wejściem do klasy, a także oczywiście podczas godzin swobodnej pracy...”.

Swobodny tekst musi być umotywowany, tzn. że uczniowie tworzą teksty w określonym celu: artykuł, ciekawostkę, sprawozdanie, informację do gazetki szkolnej, dla przyjaciół, z którymi korespondują itp. Nie może on być dodatkiem do pracy szkolnej, ale jej punktem wyjścia i jej ośrodkiem. Chodzi tu o to, aby zajęcia z nim nie ograniczały się do napisania, przeczytania i opracowania swobodnych tekstów, ale aby zainteresowania dzieci wyrażone w ekspresji werbalnej czy plastycznej nadal były kontynuowane w organizowanych zajęciach poprzez różnorodne ćwiczenia językowe, ćwiczenia w wyrazistym czytaniu, opracowaniu materiału do scenariusza inscenizacji, jako źródło ekspresji plastycznej, muzycznej, inspiracji do poszukiwania, odkrywania informacji z różnych dziedzin wiedzy.

Aby wykorzystać wszystkie walory pedagogiczne, jakie niesie ze sobą technika swobodnego tekstu, nauczyciel musi przede wszystkim znać doskonale wymagania programu nauczania w danej klasie, a także trudności, braki swoich uczniów, jak również ich zdolności i zamiłowania. To pozwoli mu z każdego swobodnego tekstu, wybranego przez klasę do opracowania, wyciągnąć maksymalne korzyści dla nauczania nowych zasad pisowni i gramatyki, ukazania roli różnych części mowy i zdania, dla powtórzenia i utrwalenia zasad dawniej poznanych, wreszcie dla wzbogacenia słownictwa uczniów.

Jednym z czynników warunkujących dobre wyniki techniki swobodnego tekstu jest rozbudzenie u uczniów motywacji do twórczości. Prace związane z gazetką szkolną i korespondencją międzyszkolną sprawiają, że wysiłek ucznia nabiera sensu społecznego. Każdy tekst może praktycznie po poprawieniu stać się artykułem w gazetce szkolnej i dotrzeć do korespondentów. Od tej chwili dziecko pisze nie tylko to, co je interesuje, lecz to, co w jego myślach, obserwacjach, uczuciach i działaniu mogłoby zaciekawić innych. Fakt ten sprawia, że odczuwa ono potrzebę pisania i stara się nadać swoim myślom jak najlepszą formę, a tym samym uczyć się rozumieć funkcję mowy pisanej . Im żywsze są kontakty klasy ze środowiskiem przyrodniczym i społecznym, tym ciekawsze i bogatsze są opowiadania zawarte w gazetce.

Technika swobodnego tekstu i gazetka szkolna wg Freineta: “to najskuteczniejszy środek kształcenia czynnego języka uczniów i najlepszy sposób nawiązania kontaktów międzyludzkich. Ekspresja słowna, swobodna i należycie umotywowana przez gazetkę szkolną i międzyszkolną korespondencję stanowi silny bodziec w nauce czytania i pisania. Naturalna potrzeba uzewnętrzniania swych przeżyć, pragnień, pytań i zdobytych informacji, nadanie im formy struktur językowych i znaków graficznych, ciekawość młodszych lub mniej zaawansowanych uczniów, by poznać to, co inne dzieci napisały, oraz ambicja starszych, pragnących wtajemniczyć młodszych kolegów w swoje przygody - wszystko to sprzyja rozwojowi dziecięcej aktywności w opanowaniu pisania i czytania ze zrozumieniem”. Forma ta pobudza myślenie twórcze i krytyczne dzieci, wyzwala naturalną potrzebę tworzenia oraz inspiruje do nowych poszukiwań i działań.

Technika swobodnych tekstów i gazetki szkolnej wiąże się bardzo ściśle z inną jeszcze szczególną formą pracy szkoły freinetowskiej - z korespondencją międzyszkolną, na którą składa się wymiana listów zbiorowych lub indywidualnych zawierających prace dzieci, albumy tematyczne i okolicznościowe, a przede wszystkim wymiana gazetek szkolnych.

Korespondencja międzyszkolna jest to jedna z technik, które są prawie powszechnie stosowane w polskich szkołach korzystających w swej pracy z dorobku Freineta. W klasie pierwszej, a nawet w przedszkolu wymiana obejmuje przede wszystkim rysunki, zaopatrzone na odwrocie w kilka słów napisanych przez nauczycielkę. Są to zdania niekoniecznie związane z treścią rysunku, ale zawierają to, co dziecko chce przekazać swym kolegom. Można też w tym celu wykorzystać taśmę magnetofonową, która “wędruje” między dwiema szkołami niosąc zapis przeżyć dzieci, ich pytań i odpowiedzi. Dzieci będą zachwycone, gdy usłyszą swych korespondentów, szczególnie jeśli zadbamy, aby obie klasy miały wcześniej fotografię zaopatrzoną w imiona wszystkich uczniów.

Często stosowaną w korespondencji formą aktywizowania, inspirowania dzieci do działania, są również pytania i zadania do wykonania przez klasy utrzymujące ze sobą stały kontakt. Stosowanie tej techniki umożliwia poznanie innego środowiska, przeżyć i problemów innych dzieci. Materiały nadesłane w listach lub zebrane w czasie odwiedzin mogą być wykorzystywane na lekcjach różnych przedmiotów. Korespondencja międzyszkolna stanowi więc naturalną motywację do podejmowania różnego rodzaju zadań . Jest ona logicznym uzupełnieniem swobodnego tekstu. Stanowi cenne uzasadnienie dla wysiłku twórczego uczniów, jest dla nich o wiele silniejszą motywacją do pracy niż ocena. Pomysł ten został oparty na naturalnej ludzkiej potrzebie poszukiwania więzi z innymi. Korespondencja zaspokaja i wzmacnia potrzeby społeczne, a tym samym rozwija sprawność komunikacyjną. Jeżeli korespondenci pochodzą z różnych środowisk (miasto-wieś, różne regiony kraju itp.), to ich kontakty listowne mogą kształcić dodatkowo w sferze środowiska społeczno-przyrodniczego.

Marzena Magda, nauczycielka ze Szkoły Podstawowej Nr 12 w Głogowie, prowadziła badania, których celem było ukazanie wpływu korespondencji międzyszkolnej na rozwój aktywności językowej uczniów klas trzecich. Podsumowując swoje badania stwierdziła, “... że wypowiedzi ustne i pisemne uczniów z klas eksperymentalnych są bardziej komunikatywne i poprawne pod względem językowym aniżeli wypowiedzi uczniów z klas kontrolnych. Można zatem powiedzieć, że korespondencja międzyszkolna rozwija aktywność językową uczniów”.

Celestyn Freinet wiele miejsca w swojej koncepcji pedagogicznej poświęca doświadczeniom zdobywanym “po omacku”. Uważa on, że jest to uniwersalny mechanizm procesu uczenia się, przyswajania wiedzy, dochodzenie do prawdy. Poprzez nieustanne szukanie po omacku - człowiek rozwija się od najmłodszych lat. Szukanie takie jest niczym innym jak działaniem opartym na metodzie prób i błędów. Stanowi ono naturalną podstawę tworzenia trwałych nastawień i zachowań jednostek.

Dziecko w trakcie samodzielnych doświadczeń i samodzielnego działania natrafia na różne przedmioty i zjawiska życia, a także odkrywa cechy ludzi, zwierząt, roślin i przedmiotów za pomocą zmysłów wspieranych intuicją i przeżyciami emocjonalnymi. Wyższą formą doświadczeń zdobywanych “po omacku” są doświadczenia poszukujące, w których po wielokrotnym powtórzeniu prób uwieńczonych sukcesem pojawia się, jako element wtórny, świadomość doznanych wrażeń zmysłowych i posługiwanie się nimi w sposób celowy i zamierzony, zamiast działania spontanicznego.

Freinet często powtarzał nauczycielom: “gdy prowadzicie lekcję metodą wykładu - nikt Was nie słucha. Ale spróbujcie zorganizować pracę w klasie w taki sposób, aby dziecko zaczęło działać samodzielnie, robić doświadczenia, wywiady, czytać wybierać i porządkować materiały źródłowe. Wtedy ono będzie stawiało wam pytania związane ze sprawami, które je zaciekawiły”. Ponadto stwierdza również, że: “wywiady wyrabiają w dziecku przekonanie, że żadna prawda, żadna wiedza nie przyjdzie do niego gotowa z podręczników lub z ust nauczyciela, że musi koniecznie przejść przez sito jego własnego zrozumienia”.

Chodzi więc o taką organizację pracy, która włącza do procesu dydaktycznego różne formy samodzielnych poszukiwań i doświadczeń uczniów. Temu celowi służą również fiszki problemowe, czyli karty pracy ucznia. Zawierają one pewną liczbę poleceń do wykonania w związku z podjętym tematem oraz wykaz materiałów źródłowych, gdzie można uzyskać potrzebne informacje lub wskazówki ukierunkowujące pracę np.: doświadczenie czy obserwację.

Nie jest to technika pracy oderwana od innych, gdyż w związku z korespondencją międzyszkolną, czy też opracowywaniem swobodnego tekstu, redagowaniem gazetki klasowej, pojawiają się przed dziećmi problemy, które je zainteresowały i które pragną rozwiązać, poszerzyć nowymi wiadomościami indywidualnie bądź zespołowo.

W ten sposób dziecko uczy się sposobu szukania informacji, które są mu potrzebne do rozwiązania danego problemu, staje się odkrywcą, ciągłym poszukiwaczem, odczuwa głód wiedzy, którą wykorzystuje w życiu codziennym. Praca uczniów z fiszką problemową jest mocno umotywowana, ponieważ nie jest to “odrabianie” narzuconych przez nauczyciela zadań, lecz praca z jasno określonym celem, w wyniku, której uczeń ma zdobyć jak najwięcej informacji i wiadomości, którymi później będzie mógł podzielić się z klasą. Uczniowie pracują indywidualnie lub w zespole, następnie przygotowują z tej pracy badawczej krótkie sprawozdanie na określony temat. Sprawozdania te, często są poparte dokumentacją, ilustracjami, przeźroczami, wszystko zależy od możliwości uczniów.

Z praktyki wiemy, że klasa z ogromnym zainteresowaniem słucha referatu swojego kolegi. Dzieci na swój własny sposób wyjaśniają rzeczy, które łatwiej trafiają do kolegów niż wyjaśnienia nauczyciela. Podczas takich sprawozdań uczniowie reagują bardzo żywo, zadają prowadzącemu dużo pytań, czasem krytykują i wypowiadają swoje wątpliwości. W tej sytuacji zadaniem nauczyciela jest zebranie wszystkich informacji zgromadzonych przez uczniów, uzupełnienie ich i dokonanie podsumowania. Dzieci, które mają już pewien zasób wiedzy zgromadzonej w związku z tematem, który opracowywały, będą uważniej słuchały nauczyciela, stawiały mu pytania, formułowały problemy. Wiadomości zdobyte w ten sposób pozostaną głęboko w ich pamięci, ponieważ będą opierać się na rozbudzonym zainteresowaniu.

Jest faktem powszechnie uznanym, że dzieci normalne uczą się mówić i chodzić zgodnie z metodą naturalną nawet w najmniej sprzyjających warunkach środowiskowych i bez tego szczególnego znużenia, które charakteryzuje naukę szkolną. Nie ma więc poważniejszych racji, twierdzi Freinet, by w ten sam sposób bez sztucznych ćwiczeń i lekcji, nie można było nauczyć dzieci wszystkich przedmiotów szkolnych składających się na wykształcenie. Zamiast uczyć pisania wypracowań, rozpoczynając od reguł gramatyki i stylistyki, byłoby naturalniej, a także skuteczniej, skupić się na ćwiczeniu wypowiedzi syntetycznych, życiowych. To właśnie realizuje się w szkołach Freineta za pomocą swobodnego tekstu, korespondencji, referatów, żywego teatru i poezji, Freinet zgadza się w pełni z koniecznością stopniowania trudności w nauczaniu, krytykuje tylko jego normy narzucone przez szkołę tradycyjną, bez uwzględniania potrzeb dziecka.

Doświadczenia praktyczne, dokonywane od lat w tysiącach klas freinetowskich pozwoliły stwierdzić, że przy zastosowaniu tej metody dzieci nie boją się sięgać do najtrudniejszych wyrazów w czytaniu i pisaniu, jeśli tylko są im potrzebne do wyrażania ich zainteresowań i przeżyć emocjonalnych. Dziecko czyta, a nawet pisze dużo wcześniej, jeszcze zanim w pełni opanuje mechanizm tych czynności, gdyż podchodzi do lektury i pisma innymi, złożonymi drogami doświadczenia po omacku, na które składają się wrażenia zmysłowe, intuicja i uczuciowy związek ze środowiskiem społecznym, z którym szuka porozumienia.

Wiek przedszkolny, a także młodszy wiek szkolny odgrywają decydującą rolę w życiu człowieka. W tym bowiem okresie następuje proces rozwoju podstawowych funkcji psychicznych, nastawień społecznych, a także zaczyna się kształtować system wartości społecznych, wyznaczający formy zachowań w dorosłym życiu. Współczesna funkcja nauczyciela sprowadza się do wspomagania rozwoju, do pośredniczenia w jego kontakcie ze światem zewnętrznym. Praca pedagogiczna nauczyciela jest pracą z drugim człowiekiem, z małym dzieckiem, stąd jej złożoność i wielowymiarowy charakter. Trzeba najpierw być człowiekiem w najszerszym tego słowa znaczeniu, aby skutecznie wspierać rozwój drugiego człowieka, tak więc jakość procesu edukacyjnego jest uzależniona od wiedzy nauczyciela, jego postawy, intuicji, a także własnego doświadczenia, własnej energii życiowej. Freinet stawia przed nauczycielem bardzo ważne zadania do zrealizowania. Ma on stwarzać warunki do wszechstronnego rozwoju dziecka, aktywizować wychowanków poprzez wykorzystanie ich własnej inicjatywy, wzbogacić dziecięce przeżycia w kontaktach z przyrodą, a także wprowadzić je w życie społeczne.

Każde dziecko może przejawiać własną aktywność twórczą, ale od otoczenia zależy to, czy w ogóle owa aktywność się ujawni i jak wiele sfer jego życia i działalności obejmie. Aby mogła się ona w pełni rozwijać, powinny być spełnione określone warunki związane z organizacją życia i działalnością dziecka. Na ten fakt zwracali i zwracają uwagę psychologowie i pedagodzy poświęcając temu problemowi wiele miejsca w swoich pracach. Istotną ich rolę podkreślał także C. Freinet.

Tworzenie aktywizujących sytuacji jest ściśle związane z otaczającym środowiskiem. Jeżeli jest ono różnorodne, bogate, stymulujące, to umożliwia kontakt z wieloma różnorodnymi zdarzeniami. Jest czynnikiem sprzyjającym rozwojowi twórczej aktywności. I tym bardziej słuszne wydają się słowa J. Piageta, że im dziecko widzi i słyszy więcej, tym więcej chce widzieć i słyszeć .

Aby sytuacja edukacyjna miała charakter inspirujący dziecko do pracy, nauczyciel powinien zaprojektować sytuację, która będzie dla dziecka nowa, zmienna, złożona, wieloznaczna, niewyraźna, bowiem recepta na wywołanie aktywności brzmi: “należy szukać tego, co nowe w zjawiskach otaczającego świata, nie bać się poczucia niepewności poznawczej, niepokoju intelektualnego, eliminować go poprzez własną aktywność skierowaną na to co nowe i nieznane” .
Sytuacja musi być otwarta. Otwartość polega tu głównie na umożliwieniu dziecku podejmowania decyzji, o tym, co i jak będzie robiło, a więc pozostawieniu mu znacznej swobody, ponieważ najistotniejszą wartość z punktu widzenia rozwoju przynosi ta aktywność, która podejmowana jest z własnego wyboru.

Proponowane zadanie musi mieć też charakter otwarty, a więc musi być dostosowane do indywidualnych możliwości dziecka, przez to damy nadzieję, że wykonanie tego zadania przyniesie mu satysfakcję, która pobudzi jego motywację do działalności. Umiejętnie dobrane zadania twórcze są dla dziecka szansą wypowiedzenia się, pozwalają ukazać własny punkt widzenia, oryginalne pomysły, umożliwiające otwarcie się, wyrzucenie z siebie dręczących przeżyć. Dziecko wyraża się nie tylko za pomocą gestu, rysunku, tańca, ale również za pomocą słowa mówionego i pisanego. Dla dziecka język jest nie tylko narzędziem służącym do przekazywania informacji, znaczeń, ale także tworzywem do różnego typu działania. Opanowanie języka determinuje w pewnym sensie ukształtowanie twórczej postawy wobec rzeczywistości i samego siebie.

Treści programowe przekazywane uczniom winny być interesujące, dostosowane do ich wieku i możliwości, celowe, związane z otoczeniem, w którym dziecko żyje i rozwija się, a formy pracy zróżnicowane. Freinetowi zawdzięczamy nowe techniki pracy, które w dużym stopniu wspomagają edukację językową. Mimo tych niewątpliwych zalet trzeba jednak powiedzieć, że pewne wątpliwości w niektórych kwestiach może budzić jego koncepcja antropologiczna.

CELESTYN FREINET A LOGOSFERA

W wychowaniu do logosfery bardzo ważne jest środowisko, które będzie kształtowało nawyki językowe. Koncepcja pedagogiczna C. Freineta również ogromną uwagę przywiązuje do przygotowania odpowiedniego środowiska dydaktycznego, w którym rozwijanie mowy uczniów jest planowe i zamierzone. Bogate środowisko stymuluje, pobudza i przyspiesza rozwój sprawności językowej. Techniki freinetowskie wskazują w jaki sposób można stymulować ten rozwój. Jest to równocześnie sposób przygotowania dzieci do indywidualnej refleksji nad samodzielnym odkrywaniem różnorodnych właściwości i wielorakich możliwości władania mową. Dotyczy to zarówno procesu rozumienia i odbioru informacji, jak i wytwarzania i przekazywania ich w mowie i na piśmie
W budowaniu logosfery zawsze najważniejszy jest człowiek. Dlatego też werbalny kontakt z nim daje znaczące możliwości słuchania słowa wypowiadanego, czytanego, ale jednocześnie kierowanego pod adresem rozmówcy. Praca nad swobodnym tekstem, redagowaniem listu do przyjaciół z zaprzyjaźnionej szkoły, przeprowadzenie wywiadu z zaproszoną osobą to ogromne możliwości werbalnego kontaktu z innymi. Gdy mówimy o budowaniu logosfery, o potrzebie kontaktu werbalnego z drugą osobą w celu wymiany myśli, sądów, opinii na dany temat , nie sposób podkreślić znaczenia dyskusji w rozwoju twórczego myślenia. Podkreśla się nawet, że słowo i myśl są nierozerwalnymi korelatami. Wynika z tego, że człowiek rozwija swoje myślenie, wyrażając je w słowach i zarazem doskonali język poprzez dynamizowanie go swoją myślą. Wielu uczonych wyraża swoją opinię, że bez kształcenia słowa człowiek nie jest w stanie pogłębić i rozwinąć swego intelektu.

W logosferze ważne miejsce zajmują mass media, za pośrednictwem których dzieci mogłyby uczyć się słuchać słowa skierowanego do nich, a więc przede wszystkim radio, taśmy magnetofonowe np. z wywiadem, korespondencją, a także książka i prasa. Ważną rolę spełnia również słowo wypowiedziane przez człowieka za pośrednictwem telewizji. Wymienione media powinny być również permanentnie wykorzystane w kształtowaniu logosfery. Z tym postulatem wiąże się systematyczne uzupełnianie księgozbioru klasowego, tworzenie kartoteki źródłowej, do której zachęca również Freinet, gromadzenie kaset magnetofonowych z poezją, bajkami, korespondencją, swobodnymi tekstami, a także stworzenie w klasie kącika prasowego, w którym umieszczone będą tygodniki, miesięczniki, jak również gazetki szkolne.

Ważnym elementem logosfery będzie również wychowanie do ciszy. Warto zorganizować w klasie taki kącik, ponieważ w ciszy odbywa się twórcza medytacja, powstają wspaniałe swobodne teksty, w ciszy dziecko nawiązuje bliższy kontakt z książką. Cisza ułatwia percepcję słowa i rozumienie jego głębokich treści. Twórcze milczenie zdolne jest rodzić mądre i piękne słowo, a jednocześnie otwiera na przyjęcie słowa płynącego ze strony drugiego człowieka.

Odejście od słowa i ciszy prowadzi z reguły do konsumpcji. Z kolei konsumpcja uniemożliwia komunikację międzyludzką oraz odbiera człowiekowi szansę rozwoju i budowania kontaktów z innymi ludźmi. To zjawisko można wyraźnie zauważyć u małych dzieci, które nadmiernie oglądają telewizję, w związku z tym zmniejsza się u nich sprawność wypowiadania myśli oraz zdolność nawiązywania kontaktów z innymi osobami. Ponadto w odbiorze obrazów pochodzących z telewizji niewiele do powiedzenia ma wyobraźnia dziecka. Jest ona poważnie ograniczona, czy nawet zdeterminowana przez producenta filmu. Tymczasem wyobraźnia jest fundamentem w budowaniu indywidualności człowieka, nadmierne obcowanie z obrazami wpływa na nią negatywnie. Dziecko, które z zachwytem osobiście czyta bajki Andersena, nie akceptuje tych samych bajek w adaptacji filmowej. Bardzo często są one uboższe w odczuciu dziecka od bajki przeżywanej w jego bogatej wyobraźni, kiedy je z dużym zaangażowaniem samodzielnie czyta.

Ikonosfera , w której znajduje się nadmiar obrazów wywołuje w dziecku niechęć do systematycznego czytania. Z dużymi trudnościami przychodzi im czytanie tekstów ambitnych, wymagających wysiłku umysłowego, z niechęcią do czytania bardzo często idzie w parze trudność w rozumieniu tekstu. Żeby zapobiec temu zjawisku należy rozbudzać zainteresowanie książką i czytaniem od jak najmłodszych lat, już nawet od przedszkola.
Freinet w swojej koncepcji wskazywał na ogromną wartość literatury pięknej w kształceniu języka dziecka, jego zdaniem: “swobodne teksty nie mogą wystarczyć do nauki języka ojczystego, dziecko musi mieć stały kontakt z tekstem literackim o wysokim poziomie artystycznym”.

Częste obcowanie ze słowem mówionym (słuchanym) i drukowanym (czytanym) zdolne jest pogłębić zasób słownictwa i przyczynić się do jego rozwoju intelektualnego. W tej sytuacji budowanie środowiska słowa jest niezbędne, ponieważ może stać się ono dogodnym środkiem prowadzącym do uniknięcia negatywnych skutków cywilizacji obrazu.

Wiele z wymienionych postulatów wychowania do logosfery spełniają niektóre techniki freinetowskie np.: swobodne teksty, korespondencja międzyszkolna, gazetka , fiszki problemowe i autokorektywne, które rozwijają zarówno ogólne zdolności poznawcze (pamięć, spostrzegawczość, myślenie, uwagę), jak i uczą języka angażując emocjonalnie podczas samego aktu tworzenia. .Pełnią one ważne funkcje edukacyjne, zwłaszcza w sferze rozwijania sprawności językowej leksykalnej, syntaktycznej, fonetycznej oraz komunikacyjnej. Techniki freinetowskie spośród innych metod nauczania wyróżnia przede wszystkim klimat życzliwości i brak zagrożenia z powodu negatywnej oceny.

Spełniają one także ważne funkcje wychowawcze ucząc poszanowania przyjętych norm i współdziałania w zespole. Umożliwiają one również opanowanie wiedzy i umiejętności oraz kształcą takie cechy intelektu, jak: myślenie, mowę, pamięć, uwagę, spostrzegawczość i wyobraźnię. Odgrywają również szczególną rolę w rozwoju procesów umysłowych niezbędnych do opanowania umiejętności czytania, pisania i mówienia Atmosfera życzliwości i swobody w czasie układania swobodnych tekstów, redagowania listu do przyjaciół, przygotowywania materiałów do kolejnego numeru gazetki wywołuje większe zainteresowanie i zaangażowanie emocjonalne dzieci, a tym samym wpływa na ich aktywizację oraz zapobiega zmęczeniu i znużeniu. Efektem tych działań jest na ogół lepsze opanowanie i pogłębienie wiadomości i nawyków, w ten sposób zadania te pełnią funkcję motywującą. Zadania realizowane przez dzieci wynikają z ich zainteresowań, dlatego często umożliwiają im osiąganie sukcesu.

W literaturze psychologicznej bardzo często twierdzi się, iż sukces jest jednym z najważniejszych czynników wspierających motywację do nauki. Ze względu na działanie czynników emocjonalnych uczenie się jest na ogół bardziej skuteczne, a dzieci aktywne i twórcze. Wiele ciekawych ćwiczeń językowych opiera się na ekspresji i pomysłowości, co przyczynia się do rozwoju całej osobowości, a szczególnie wyobraźni twórczej. Zwiększa aktywność uczniów w czasie zajęć prowadzonych z wykorzystaniem niektórych technik freinetowskich sprzyja lepszemu opanowaniu języka oraz poznaniu własnych możliwości i braków w tym zakresie.

Nauczyciel może także lepiej poznać umiejętności swych uczniów, ponieważ swoboda i otwartość ułatwiają to zadanie, zaś samo uczenie się w czasie ich trwania jest równocześnie przyjemnością i wyróżnieniem. Tego typu formy nauczania, jako bardziej swobodne, stwarzają na ogół więcej okazji do wzajemnych kontaktów i interakcji, co jest szczególnie korzystne dla uczniów nieśmiałych i tych ze środowisk zaniedbanych.

Uogólniając można stwierdzić, że wykorzystując techniki freinetowskie, które służą kształceniu języka będziemy wychowywać do logosfery. Omówione wcześniej techniki pracy w dużym stopniu aktywizują uczniów klas młodszych, a dzięki zaangażowaniu emocjonalnemu, atrakcyjności i satysfakcji przynoszą im radość i sukces indywidualny. Umożliwiają także opanowanie i utrwalenie zaplanowanego do realizacji podczas lekcji (często trudnego) materiału językowego w sposób przyjemny i szybki. W warunkach silnego pobudzenia emocjonalnego wzrasta zainteresowanie poznawanym słownictwem, poprawnym stosowaniem reguł gramatycznych i ortograficznych, modyfikacją błędnych konstrukcji syntaktycznych czy poprawnym formułowaniem właściwej wypowiedzi. Wskazane techniki mogą stymulować rozwój sprawności językowej wszystkich uczniów, w tym także zaniedbanych lub mniej zdolnych ze względu na swe właściwości, tj. atrakcyjność, popularność oraz brak zaangażowania z powodu negatywnej oceny. Mogą kształtować takie umiejętności, jak bogacenie słownictwa i związków wyrazowych, rozpoznawanie i konstruowanie zdań oraz dłuższych wypowiedzi. Zabawy z rymami, które przygotowują do tworzenia swobodnych tekstów pobudzają i aktywizują nie tylko sferę poznawczą dzieci, ale wpływają także pozytywnie na ich rozwój emocjonalny i motywację do pracy. Uczą także pokonywania trudności i wytrwałości w dążeniu do celu. Rozwijają samodzielność, dokładność i dyscyplinę które to cechy są niezbędne w dalszej nauce i przyszłej pracy.

Zatem przed nauczycielami i wychowawcami stoi bardzo ważne i odpowiedzialne zadanie, aby słowu i myśleniu przywrócić należną rangę. Warto w tym miejscu przytoczyć słowa Jana Parandowowskiego “ Słowo jest potęgą. Utrwalone w piśmie, zdobywa nie dającą się obliczyć ani przewidzieć władzę nad myślą i wyobraźnią ludzi, panuje nad czasem i przestrzenią. Tylko myśl pochwycona w sieć liter żyje, działa, tworzy. Wszystko inne roznosi wiatr”.

W obliczu szybkiego rozwoju mediów i co za tym idzie kultury obrazu, należy przede wszystkim wyrazić pilny postulat wytrwałego budowania i doskonalenia środowiska słowa. Prawidłowo uformowana logosfera może stać się odpowiednim klimatem do pełnego i harmonijnego rozwoju osobowości dziecka. Zjawiska związane z cywilizacją obrazu są dziś wyzwaniem szczególnie dla edukacji. Stanowią pilne zadania dla nauczycieli i wychowawców, którym powinien leżeć na sercu prawidłowy rozwój jednostki i społeczeństwa, ponieważ w myśl słów Jana Zamojskiego “Takie będą Rzeczypospolite, jakie ich młodzieży chowanie”.

Małgorzata Więczkowska