Szybka nawigacja

Internet źródłem zagrożenia wykorzystania seksualnego dziecka

Data publikacji: piątek 07 marca 2008
Autor: malgosiaw Publikacje autora Drukuj publikację {PDF=Zapisz jako plik pdf publikację^plugin:content.60}
Dział: Media w rodzinie > Internet
Komentarzy: 1
Odsłon: 2633
Brak oceny -

1. Dzieci korzystające z Internetu

Internet to stosunkowo nowy środek przekazu, gdyż został oddany do powszechnego użytku w latach dziewięćdziesiątych i dosyć szybko został opanowany przez przemysł pornografii dziecięcej. Wykorzystuje się go do prezentowania i dystrybuowania pornografii dziecięcej, a równocześnie jako najpopularniejszy sposób porozumiewania się pedofilów i werbowania nowych ofiar. Umożliwiając sprawcom niemal pełną anonimowość Internet sprzyja tworzeniu perfekcyjnie zorganizowanych i technologicznie rozwiniętych siatek pedofilskich.

W Polsce intensywny rozwój Internetu przypadł na koniec lat dziewięćdziesiątych i wówczas zaczęły pojawiać się pierwsze doniesienia o niebezpieczeństwach płynących z sieci dla jej najmłodszych użytkowników. W literaturze dotyczącej zagrożeń płynących z Internetu dla najmłodszych użytkowników w zakresie wykorzystywania seksualnego podkreśla się, że niebezpieczeństwo to wynika z:

  • prezentowanych w Internecie materiałów pornograficznych,
  • produkcji i prezentowania w Internecie pornografii dziecięcej,
  • wykorzystywania serwisów internetowych przez pedofilów dla potrzeb komunikacji i wymiany informacji,
  • wykorzystywania serwisów internetowych przez pedofilów w celu kontaktu z potencjalnymi ofiarami (Wojtasik 2003, s. 56).

Z Internetu korzysta bardzo wiele osób, w tym również i dzieci. Jak wynika z dostępnych danych w 2000 roku regularnie Internet odwiedzało 28 milionów dzieci (w tym 6 mln 200 tys. z Europy) (Wojtasik 2003, s. 62). Z badań prowadzonych wśród warszawskich gimnazjalistów wynika, że blisko połowa nastolatków w wieku od 13 do 15 lat ma nieograniczony dostęp do Internetu, a jedynie 5% wcale z niego nie korzysta (Sajkowska 2003, s. 85). Dzieci są tym samym narażone na mimowolne zetknięcie się z treściami pornograficznymi, bądź korzystając z dostępności mogą intencjonalnie kolekcjonować materiały tego typu.

2. Cyberłowca i jego ofiara

Rodziców, opiekunów i wychowawców zawodowych niepokoi zarówno pornografia dziecięca dystrybuowana za pośrednictwem Internetu jak i indywidualna, bądź też zorganizowana działalność pedofilów w Internecie i jej globalna, a więc geograficznie nieograniczona dostępność. Bardzo niebezpieczna jest możliwość nawiązywania przez pedofilów kontaktu online z dziećmi.

Internetowe pokoje rozmów – chat rooms, popularnie zwane u nas czatami pozwalają na logowanie się pod wybranym przez siebie pseudonimem i prowadzenie, na forum ogólnym lub prywatnie, rozmowy. Anonimowość ułatwia polowanie na dziecięce ofiary, gdyż pedofil, polujący na przyszłe ofiary, występuje jako internetowy przyjaciel, który niczym nie wyróżnia się spośród innych młodych ludzi nawiązujących kontakty na czatach. Ułatwieniem w tym polowaniu jest nie tylko anonimowość, ale również luka w wiedzy technologicznej rodziców, która sprawia, że nie potrafią oni dostatecznie dobrze chronić swoje dzieci przez cyberprzestępstwami skierowanymi przeciwko dzieciom (Berson 2003).

Amerykańska naukowiec z Uniwersytetu Południowej Florydy w Tampie – Ilene Berson (2003) mówi o „preparowaniu cyberofiar”, a pedofilów manipulujących ofiarami nazywa „cyberłowcami”. Proces manipulowania przyszłą ofiarą rozpoczyna się często na czacie od nawiązania kontaktu o pozaseksualnym charakterze, ale jej celem jest zwabienie ofiary i nawiązanie z nią relacji o charakterze seksualnym. „Cyberłowca”, poprzez prowadzone bardzo często rozmowy, powoli gromadzi informacje na temat dziecka i zdobywa jego zaufanie.

Pedofil buduje zaufanie dziecka za pomocą wymiany informacji, posługując się fałszywymi tożsamościami. Wirtualne konstrukcje tożsamościowe pozwalają na eksperymentowanie z licznymi wizerunkami siebie i w rezultacie tożsamość staje się płynna. „Cyberłowca” udaje osobę o dowolnej charakterystyce często mówiąc, że ma tyle samo lat co ofiara, a fakt, że kontaktuje się z dzieckiem na przykład przez kilka miesięcy sprawia, że traktowany jest przez dziecko niemal za członka rodziny. Poza tym kłamstwo, którego dopuszcza się mówiąc o swoim wieku sprawia, ze ma ono przekonanie, iż komunikuje się przez Internet z rówieśnikiem i nie uruchamia mechanizmów obronnych, które uruchomiłoby wobec obcego dorosłego. „Cyberłowca” troszczy się o wytworzenie bliskiej więzi stopniując intensywność kontaktów z dziećmi i uwodząc je.

Do znanych technik uwodzenia należy oferowana dziecku przyjaźń, rozumienie jego problemów, dawanie prezentów i zapraszanie do udziału we wspólnych zajęciach i wyprawach. Zadanie jest znacznie ułatwione, gdy dziecko czuje się samotne i opuszczone. Gdy „cyberłowca” wejdzie z dzieckiem w przymierze zaczyna je stopniowo zapoznawać z materiałami pornograficznymi, potem proponuje fotografowanie dziecka w uwodzicielskich pozach. Działania te zmierzają do rozbudzenia jego ciekawości i utwierdzenia go w przekonaniu, że nie ma nic złego w kontaktach seksualnych między dzieckiem a dorosłym (Berson 2003, s. 75-76).

Ukrywanie prawdziwej tożsamości to stały element komunikacji online. Maski przybierają zarówno cyberłowcy jak i dzieci i młodzież komunikująca się na czatach. Rozpoczynają od przybrania pseudonimu, a następnie dla zabawy czy fantazji, surfują bez poczucia barier w zachowaniu. Dziewczęta udają chłopców, chłopcy udają dziewczęta, niewiniątka mogą być seksowne, a grzeczne dzieci mogą kląć jak stare wygi (Berson 2003). Poszukują coraz intensywniejszej stymulacji zmieniając swoje wizerunki prezentowane na zewnątrz, czując się lepiej i pewniej.

Możliwość ukrycia się za ekranem komputera daje młodym ludziom złudzenie bezpieczeństwa, zmniejszając presję, aby dostosowywali swoje zachowanie do stawianych społecznie wzorów. W rezultacie, jak pisze Ilene Berson (2003, s. 78) „cyberprzestrzeń stwarza nastolatkom kontekst, w którym są wolne od wpływu oczekiwań społecznych i mogą badać alternatywne aspekty własnego ja”. Młodzi ludzie są przekonani, że nie łamią żadnych norm oszukując innych, co do swego wieku lub też tożsamości, przeklinając, czy dzieląc się swoimi fantazjami seksualnymi. Są też przekonani, że szanse ujawnienia ich działań w Internecie są znikome. To poczucie bezkarności sprawia, że niektórzy dopuszczają się grożenia śmiercią.

3. Jak przeciwdziałać próbom seksualnego wykorzystywania dzieci w Internecie?

Młodzi dostrzegają tylko potencjalne korzyści z Internetu. Natomiast nie zauważają negatywnych konsekwencji swych zachowań. Wraz z coraz lepszym uświadomieniem sobie faktu, że istnieje grupa dorosłych, która korzysta z czatów, aby nawiązać z dziećmi kontakty seksualne, pojawia się coraz więcej inicjatyw mających na celu zwiększenie bezpieczeństwa i ograniczenie nielegalnych zachowań w cyberprzestrzeni. Berson (2003) podaje, że podjęto następujące kroki:

- w 1996 roku nagłośniono zjawisko seksualnego wykorzystywania dzieci w celach komercyjnych, dzięki I Światowemu Kongresowi przeciwko Seksualnemu Wykorzystywaniu Dzieci w Celach Komercyjnych, który odbył się w Sztokholmie. Zgodnie z przyjęta przez Kongres „Deklaracją”, uznano, że seksualne wykorzystywanie dzieci w celach komercyjnych narusza prawa dzieci. Określono również na czym ono polega. Mianowicie na „seksualnym wykorzystywaniu dziecka” przez dorosłego za wynagrodzenie w gotówce lub w naturze, wypłaconym dziecku lub osobom. Stanowi formę zniewolenia i przemocy wobec dziecka. Jest równoznaczne z przymusową pracą i współczesną formą niewolnictwa. Dziecko traktowane jest jak obiekt seksualny i handlowy” (Czyż i inni 2003, s. 20).

Przyjęto, że obszarami seksualnego wykorzystywania dzieci do celów komercyjnych są prostytucja dziecięca, produkcja materiałów pornograficznych z udziałem dzieci i handel dziećmi w celach seksualnych. Kongres w Sztokholmie zakończył się 28 sierpnia 1996 roku przyjęciem przez 119 państw, w tym również przez Polskę, Deklaracji i Planu Działań. Zobowiązuje to nasz kraj do opracowania, przyjęcia i wcielenia w życie strategii przeciwdziałania zjawisku seksualnego wykorzystywania dziecka. Jak zauważa Elżbieta Czyż z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka (2003) nasz kraj z przyjętych zobowiązań dotychczas się nie wywiązał, gdyż ani rząd ani kolejni ministrowie i władze nie uwzględniły, zarówno w planowanej jak i realizowanej polityce społecznej, problemu seksualnego wykorzystywania dzieci do celów komercyjnych. Problematyka ta stanowi przedmiot zainteresowań wyłącznie organizacji pozarządowych.

W stanach Zjednoczonych, gdzie korzystanie z Internetu upowszechniło się wcześniej podjęto już pewne kroki dla zachowania bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Zalicza się do nich (Berson, 2003):

  • uchwalenie ustaw zabraniających karalnych zachowań w Internecie i chroniących prywatność dziecka,
  • sformułowanie zasad dostępu dzieci do Internetu w szkołach (Acceptable Use Policies); sformułowanie wskazówek dla rodziców i rad dotyczących nadzoru domowego,
  • wprowadzenie kontroli dostępu do Internetu oraz programów komputerowych filtrujących, blokujących i monitorujących dostęp dziecka do określonych witryn,
  • prowadzenie kampanii na rzecz bezpieczeństwa w Internecie.

Podkreśla się też, że szansa na skuteczną akcje na rzecz bezpieczeństwa w Internecie jest zagrożona, gdyż ciągle brakuje funduszy i odpowiedniej koordynacji między rozmaitymi ciałami i sektorami. Dla jej prowadzenia potrzebny jest zbiorowy wysiłek na rzecz większego partnerstwa i tworzenia programów edukacyjnych zwiększających bezpieczeństwo dziecka w cyberprzestrzeni i włączenia w nie dzieci, rodziców i nauczycieli. Należy podejmować środki zaradcze i uświadamiające. Przede wszystkim należy dzieci wyposażyć w wiedzę i umiejętności techniczne by mogły same bronić się, gdy korzystają z Internetu.

Bibliografia

1. Berson I., (2003) Cyberofiary: psychospołeczne konsekwencje wykorzystywania młodzieży za pośrednictwem Internetu, „Dziecko Krzywdzone” nr 2.
2. Czyż E., Keller-Hamela M., Szymańczak J., (2003) Od Sztokholmu do Jokohamy – społeczność międzynarodowa wobec zjawiska seksualnego wykorzystywania dzieci w celach komercyjnych, „Dziecko Krzywdzone” nr 2.
3. Sajkowska M., (2003) Zagrożenia wykorzystaniem seksualnym dzieci w Internecie – wyniki badań empirycznych, „Dziecko Krzywdzone” nr 2.
4. Wojtasik Ł., (2003) Pedofilia i pornografia dziecięca w Internecie, „Dziecko Krzywdzone” nr 2.

Artykuł pochodzi ze strony Studenckiego Koła Naukowego: Edukacja Kreatywna i Medialna, Uniwersytetu Opolskiego